„Takie będą Rzeczypospolite…” – reforma czy deforma?

Każda zmiana w systemie edukacji wywołuje niepokojące nastroje w społeczeństwie. To naturalne, że obawiamy się, aby „nowe” nie okazało się gorsze od „starego”. Dlatego zmiany, szczególnie gdy są fundamentalne – programowe i strukturalne, powinny być procesem stopniowym, długotrwałym i dobrze przygotowanym. Tym bardziej, że mają wpływ na kolejne pokolenia Polaków.
Niestety, znamion tego procesu zabrakło podczas wdrażania przez obecny rząd ustawy reformującej dotychczasowy system oświaty.

Słupki sondażowe pokazują, jak bardzo pomysł rządu PiS na nowe oblicze edukacji podzielił obywateli. Największe kontrowersje budzi fakt braku konsultacji z prawdziwego zdarzenia, które powinny poprzedzać wprowadzenie tak szeroko zakrojonych zmian. Te, które się odbyły trwały zaledwie 2 miesiące, opinia publiczna nie była o nich rzetelnie informowana, a głos ekspertów był ignorowany.

W efekcie tak rażących zaniedbań i braku chęci ze strony MEN do merytorycznej dyskusji, związkowcy nauczycielscy i stowarzyszenia rodzicielskie w ciągu następnych 2 miesięcy zebrali prawie milion podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie reformy edukacji. Nadal oczekujemy na informację, czy Sejm zajmie się kwestią referendum. Dziś na posiedzeniu wspólnym komisji ENM i STR, Minister Edukacji Narodowej ma przedstawić informację na temat założeń projektu ustawy o finansowaniu zadań oświatowych. Czekamy zatem na projekt, jak i na obiecane fundusze, które pozwolą sfinansować ogrom zmian czekających placówki edukacyjne nie tylko w naszym mieście.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *